Coraz ważniejsze staje się dzisiaj odpowiednie wspieranie rynku budowlanego przez polityków, samorządowców oraz inwestorów giełdowych. Oczywiście recesja bardzo poważnie ograniczyła apetyt wielkiego biznesu na wchodzenie w jakiekolwiek interakcje z firmami budującymi osiedla mieszkaniowe czy sprzedającymi domy jednorodzinne. Zainteresowanie klientów własnym domem czy mieszkaniem jest naturalnie wielkie, ale możliwości finansowe rodzin w okresie kryzysu finansowego mocno się osłabiły. Bez pomocy banków mało kto jest w stanie pozwolić sobie na samodzielny zakup luksusowego mieszkania. Z pewnością współcześni deweloperzy nie zamierzają angażować się w dostarczanie mieszkań komunalnych dla ludzi w gorszej sytuacji finansowej – jak z większością sektorów gospodarki w okresie liberalizacji, tak i z budownictwem dzisiaj wiążą się przede wszystkim oczekiwania finansowe. To biznes, którego głównym celem jest przyniesienie korzyści. Nie zmienia to jednak faktu, że dla polityków skuteczne wpływanie na rzeczywistość nie jest niemożliwe i nawet w okresie recesji możliwe jest wspieranie sektora budowlanego odpowiednimi zmianami prawnymi czy ulgami podatkowymi. Niewątpliwie wielkie firmy budowlane rozwijają się w innym tempie i nie zarabiają tylko na mieszkaniach, ale wykonywaniu o wiele bardziej ambitnych i skomplikowanych inwestycji – one także potrzebują specjalnego traktowania, jeśli mają być konkurencyjne i innowacyjne na globalną skalę.
Up next
Inwestowanie w wielkie budowle
Author
Share article
The post has been shared by 0
people.